Pozytywne myślenie
CZAS, MOTYWACJA, Zmiana Życia, Zwiększanie Produktywności

WYWAL Z GŁOWY ŚMIECI !!! – 7 sposobów

Straszny mamy mętlik w głowie, wprost bajzel… Straszny… I chciałoby się to wszystko z pewnością zamienić na pozytywne myślenie, no ale “to przecież nie takie proste”…

Kupa śmieci, syfu, myśli, wspomnień, które do niczego się nie przydadzą, nic nie tworzą, nic nie dają. Taki mętlik w głowie zawala tylko miejsce, zaprząta Twój umysł… A umysł mógłby się skupić na czymś znacznie lepszym dla Ciebie.

A dochodzę coraz bardziej do wniosku – im mniej wszystkiego, tym większe możliwości. Przekładając dosłownie – im mniejszy mętlik w głowie, tym większe pozytywne myślenie, a właściwie to na razie możliwość pozytywnego myślenia.

Mętlik w głowie kontra pozytywne myślenie

Zobacz to na przykładzie pokoju. Gdy cały zawalisz meblami, sprzętami, gadżetami, bibelotami, pierdołami i pierdółkami, ubraniami, ozdobami i innymi dodatkami, to nie masz się nawet gdzie w nim ruszyć, ciężko jest coś znaleźć, a z większości tych rzeczy i tak nie skorzystasz. Ciężko jest w takim pokoju coś zrobić, zmienić, zorganizować choćby przyjęcie dla gości lub chociaż miejsce do komfortowej pracy. A jak już miałbyś się zabrać za generalne porządki czy zmiany, to ilość pracy z tym związanej potrafi na tyle przerazić, że nie zrobisz nic. Wiem, co mówię, ponieważ miałem tony rzeczy, sprzętów i papierów dookoła siebie. Pozbyłem się już znacznie ponad połowy, ale to jeszcze za mało. Cały czas, codziennie, systematycznie usuwam…

Gdybyś jednak miał w pokoju tylko to, co niezbędne, ograniczone do absolutnego minimum, to taki pokój ma spore możliwości aranżacji, przestawiania, ma luz i swobodę, można tam zrobić wszystko. A gdybyś chciał go zaaranżować, poprzestawiać, to zajmie Ci to 5 minut i zrobisz to z chęcią.

Jak Jobs ograniczył myśli bez znaczenia?

Dam Ci jeszcze jeden przykład. Kojarzysz Steve’a Jobsa? Tak, twórcę m.in. Apple. Gdy poszukasz jego zdjęć w sieci, ciężko Ci będzie znaleźć, np. jakąś fotkę Jobsa w garniturze. Za to znajdziesz prawie wszystkie jego zdjęcia w czarnym golfie, dżinsach i adidasach. Czyżby twórcę jednej z najbogatszych firm na świecie nie było stać na ubrania? Nic bardziej mylnego. Jobs nie tracił energii i czasu na zbędne decyzje, nie zaprzątał sobie głowy tym, co nie ma żadnego znaczenia. Wyeliminował mętlik w głowie prawie do zera. Dla niego decyzja, w co się ubrać nie miała najmniejszej wartości, dlatego kupił 10 czarnych golfów, 10 par dżinsów i 10 adidasów. Uprościł decyzyjność w tym zakresie do minimum, a całą energię skupił na rzeczach ważnych, strategicznych. Dlatego tak wiele rzeczy, które tworzył było dopieszczane do perfekcji spełniając ludzkie potrzeby i marzenia. Wszystko oparte było o pozytywne myślenie z chęcią tworzenia rzeczy doskonałych.

Tymczasem co my robimy? Jaki mamy mętlik w głowie?

  • 2 godziny frustrujemy się, że nie mamy się w co ubrać. 15 minut zastanawiamy się co zjeść, zamiast po prostu już dawno być po posiłku. Codzienne pomimo, że te życiowe czynności w gruncie rzeczy nie mają większego znaczenia. Może inaczej – mają znaczenie, ale nie takie, by roztrząsać się nad nimi godzinami.
  • Analizujemy całą godzinę, wciągając w to nieraz rodzinę lub inne osoby, co jedna bohaterka serialu powiedziała do innej, zamiast skupić się na własnym życiu. Patrzymy, jak inni wygrywają w konkursach i zazdrościmy, wmawiając sobie, że oni to mieli szczęście, a my to nie mamy tak łatwo w życiu.
  • Kłócimy się z partnerką / partnerem, choć następnego dnia będziemy chcieli się do niej czy do niego przytulić. Nie zastanawiamy się, co robimy w danym momencie – nasze emocje i właśnie ten cały mętlik w głowie robi to za nas.
  • Idziemy na studia, bo tak trzeba i wypada, choć nigdy nie planujemy pracować w tym zawodzie. No ale jak? Przecież magistra trzeba mieć, papier musi być.
  • Żyjemy w bałaganie i zamiast sprzątnąć, to z lenistwa wmawiamy sobie, że w nieporządku łatwiej jest coś znaleźć, że nieład artystyczny ma swoje plusy.

WYWAL Z GŁOWY ŚMIECI !!!

Przejście na pozytywne myślenie ma duże znaczenie, ale jeszcze większe ma właśnie wywalenie śmieci z głowy. To jedno z głównych przesłań niezwykłego filmu: “Siła spokoju”. Obejrzyj go koniecznie, z pewnością bardzo Ci pomoże na drodze zmian na dobre!!! Znajdziesz go TUTAJ.

Jak wyeliminować mętlik w głowie i zacząć pozytywne myślenie – 7 sposobów.

1 i 2. pozytywne myślenie“Jak Cię widzą, tak Ci płacą” – oczywiście, że ubranie ma znaczenie. Podobnie jak to, co jesz. W końcu z jedzenia buduje się Twoje ciało, a organizm to nie śmietnik, by do niego wrzucać same śmieci. Wszystko da się zmienić, by nie tracić czasu na bzdety – to tylko kwestia odpowiedniego zorganizowania się. Zacznij od wywalenia śmieci nie tylko z głowy. Wyrzuć je z lodówki, wyrzuć je z szafy. Pousuwaj z jedzenia to, co niezdrowe, to, co było zbyt mocno przetworzone, nafaszerowane węglowodanami, czy niezdrowymi tłuszczami (poczytaj o tym więcej, np. na blogu: ZIOŁOWOiZDROWO.pl). Po co to? Ciężko jest jeść niezdrowe rzeczy, jeśli nie masz ich w domu prawda? Najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Zajrzyj do szafy. Jeśli nie chodziłeś w czymś przez ostatni rok, to najprawdopodobniej już tego nie założysz. Nie musisz wyrzucać tego do śmieci – spakuj paczkę i oddaj biednym czy na zbiórkę odzieży, a jeśli Ci szkoda – sprzedaj na aukcji. Jeśli z czymś zupełnie nie możesz się rozstać – spakuj to do jednego kartonu z napisem: “KIEDYŚ MOŻE ZAŁOŻĘ”.

Im mniej rzeczy w szafie, tym mniejszy kłopot z wyborem. Raz w tygodniu (np. w piątek wieczorem) zaplanuj, co będziesz zakładać przez cały tydzień i naszykuj sobie te rzeczy na wieszakach – i po sprawie – oszczędzony czas, bzdety i mętlik w głowie usunięte. Podobnie z jedzeniem – zaplanuj co będziesz jeść przez ten tydzień i zrób zakupy raz w tygodniu, zgodnie z listą – oszczędność czasu i pieniędzy. Możesz zrobić kilka takich tygodniowych zestawień (np. cztery na cały miesiąc), kilka związanych z nimi list zakupów i mieć gotowce na kolejne miesiące, zmieniając tylko kolejność. Mało tego – możesz wykorzystać listy zakupowe i kupować artykuły spożywcze w sklepach online, np. TUTAJ. Po kilku tygodniach Twój czas potrzebny na zastanawianie się, zakupy, itp. zmniejszy się do prawie zera. To wszystko jest naprawdę proste, a pozytywne myślenie pomoże Ci w tym.

Myślisz tylko o jednej rzeczy naraz

  1. Przestań myśleć o tym, “co ktoś tam, coś tam”, a już w szczególności jeśli chodzi o sprawy fikcyjne, typu postacie z serialu. Nie analizuj życia innych – zacznij analizować swoje. Wiesz, że można myśleć tylko o jednej rzeczy na raz? Oczywiście, wiele osób powie, że “ja to potrafię myśleć o wielu rzeczach”. Tak, ale spróbuj to zrobić w danym ułamku sekundy – nie da się – pomyślisz tylko o jednej. Właśnie dlatego da się nauczyć kontrolować te myśli. Jeśli złapiesz samego siebie na negatywnej myśli, która do niczego nie prowadzi, momentalnie postaraj się zamienić ją na pozytywne myślenie – zwłaszcza na takie, które ma wpływ na Twoje życie. Oczywiście najpierw musisz nieco więcej wiedzieć o swoim życiu, swoich celach, marzeniach, pragnieniach.

„Dwa najważniejsze dni Twojego życia to ten, w którym się urodziłeś oraz ten, w którym dowiedziałeś się, po co.”– Mark Twain


Może czas dowiedzieć się po co się urodziłeś, może czas pomyśleć, co ma po Tobie zostać? I jeśli nie chcesz być krytykiem filmowym, to naprawdę nie ma znaczenia roztrząsanie godzinami co tam się dzieje w “M jak miłość”. Weź kartkę, długopis i zapisz, co dzieje się u Ciebie, czego właściwie chcesz i jak to osiągnąć. Życie nie jest tylko po to, by płacić rachunki. I wracając – potem zamieniaj mętlik w głowie i negatywne myśli na te, które budują Twoją przyszłość i wartość Twojego życia. Jeśli to zrobisz – zadziała. Jeśli tego nie zrobisz, to moje słowa będą tylko motywacyjną paplaniną. Parafrazując słowa Henry’ego Forda: “Jeśli myślisz, że coś zadziała – masz rację. Jeśli myślisz, że nie zadziała, również masz rację”.

Oni to mają szczęście…

  1. Patrzysz na sukcesy innych i twierdzisz, że oni to mają szczęście. A ja Ci powiem, że szczęście to w 99% wynik ciężkiej pracy. Gdy wygrywa sportowiec, mówimy, że “miał szczęście”, ale to oznacza, że widzimy tylko wydarzenie, a nie cały proces. Widzimy zwycięstwo, a nie miesiące i lata ciężkich treningów i wyrzeczeń. Gdy firma sąsiada odnosi wielki sukces, mówisz, że “miał farta”, ale nie widzisz, że codziennie o 5 rano jeździł do pracy, walczył o kontrahentów, szkolił personel, a urlop miał raz na trzy lata. Nie, my widzimy tylko samo wydarzenie, sam sukces i najłatwiej jest przypisać mu po prostu szczęście. Czemu? To proste – jeśli stwierdzilibyśmy, że sukces jest wynikiem ciężkiej pracy, a nie szczęścia, przyznalibyśmy się tym samym do porażki, ponieważ sami za ciężką pracę się nie wzięliśmy. Łatwiej więc mówić o szczęściu – wystarczy dodać, że “ja to szczęścia nie mam, jestem pechowy” i usprawiedliwienie własnego nieróbstwa gotowe. “No przecież nie mam szczęścia, to się nie biorę za ciężką pracę, bo i tak mi nie wyjdzie”.

Tak… Prawda jest inna i może zaboleć – prawie każde “szczęście” ma swoją wcześniejszą drogę usłaną porażkami i zlaną potem i łzami. Dlatego, jeśli jutro chcesz “mieć szczęście”, to dzisiaj już zacznij temu szczęściu pomagać.

  1. Po co kłócisz się z partnerem czy partnerką? Przecież to świadczy tylko o tym, że nie potrafisz się komunikować lub, że zapomniałeś po co wszedłeś do tego związku. Poznaj niezwykłą TECHNIKĘ UNIKANIA KŁÓTNI i przestań tracić czas na niepotrzebne sprzeczki.

Twoje studia nie zawsze są idealne

  1. Jeśli się uczysz – pomyśl, co tak naprawdę chcesz robić w życiu i co będziesz robić z pasją. Dopiero wtedy idź na odpowiednie studia. Nie trać czasu na studia prawnicze, tylko dlatego, że ktoś powiedział Ci, że prawnik nieźle zarabia. Jeśli Cię to nie interesuje – to nie są studia dla Ciebie. Dzisiaj możesz znaleźć prawie każdy kierunek nauki, a jeśli nie, to bardzo zbliżony do tego, który tak naprawdę Cię interesuje. Nawet jeśli jesteś już w połowie studiów, które Cię nie zadowalają, to lepiej jest zmienić je na takie, które pokochasz całym sercem i zacząć od początku, niż dokończyć te, które nienawidzisz, tylko dlatego, że już część zaliczyłeś. Włącz pozytywne myślenie, stwórz swój plan na życie i na spokojnie, bez emocji przemyśl go. Nigdy nie jest za późno, by coś zacząć. Zobacz historie ludzi, którzy zaczęli po 30-stce, a nawet znacznie później.

 

  1. pozytywne myślenie“W nieporządku wiem, gdzie co mam” – to najgłupszy, ale i najłatwiejszy do obalenia argument. Jeśli wiesz, gdzie co masz w nieporządku, to gdy osobiście zrobisz porządek, to nie będziesz wiedział, gdzie co leży? Bzdura – oczywiście, że będziesz wiedział – mało tego – dotrzesz do tego znacznie szybciej, nie musząc przekopywać się przez sterty rzeczy, które w ogóle nie są Ci do niczego potrzebne. Poza tym, czy w to wierzysz czy nie (jeśli nie – sprawdź sam), widok posprzątanego biurka, pokoju, mieszkania, stanowiska pracy, czy nawet garażu daje mega wielki zastrzyk pozytywnej energii i kopa do dalszej pracy. Cudowne uczucie – sprawdź sam.

Pozytywne myślenie

Łatwo jest wyeliminować to, co niepotrzebne, zarówno ze swojego otoczenia, jak i z głowy, ale równie łatwo jest tego nie zrobić. Łatwo jest uruchomić pozytywne myślenie, ale równie łatwo jest dalej mieć mętlik w głowie. Łatwo zmienia się życie – to kwestia decyzji i działania, niczego więcej. Ale równie łatwo jest nie robić nic. I pewnie znajdziesz setki wymówek, by nie odważyć się czegoś zrobić, tylko po co?


„Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi.” – Albert Camus


Przestań skupiać się na rzeczach, które nie mają żadnego znaczenia!

Zacznij analizować, o czym myślisz i jeśli dana myśl nie buduje Twojej przyszłości i Twojego lepszego życia – natychmiast zamień ją na inną.

Chcesz zmian??? Zacznij od zmiany myślenia!

Wisienką niech będzie słynne powiedzenie:

“Nie ma nic głupszego, niż perfekcyjne wykonywanie tego, co jest zupełnie niepotrzebne”

Może tak właśnie jest z Twoimi myślami… ?

Pozytywne myślenie ➡ Decyzja ➡ Działanie

Tyle wystarczy. I wcale się nie musisz zastanawiać, jak coś zrobić. Jeśli będziesz wystarczająco dobrze i mocno wiedział “DLACZEGO” chcesz coś zrobić, “JAK” przyjdzie samo. To jak z chodzeniem po ciemku ze świecą. Widzisz tylko 2-3 kroki do przodu, jednak gdy je zrobisz, zaczynasz widzieć kolejne 2-3 kroki…

Wyrzuć śmieci z głowy, włącz pozytywne myślenie.

Udało Ci się to już? Jesteś w trakcie? Czy dopiero zaczynasz? Podziel się w komentarzu poniżej.

Adam Jakubiak Trener MotywacyjnyDziękuję

i trzymam kciuki.

Adam Jakubiak

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz